BD:
Siemano. Nowa formuła będzie polegać na tym, że zrzucimy z O.I.R. ograniczenie dotyczące kryterium doboru postowanych tekstów czy zjawisk. Już nie tylko rzeczy związane z mis-interpretacją terminu “indie-rock” będą się pojawiać. Jesteśmy bowiem wyczuleni na wszelkie absurdy, świadectwa niekompetencji i merytoryczne błędy w światku szeroko pojętej polskiej “krytyki” rockowej; a ciągle jest ich mnóstwo. Ktoś spyta: a jakie niby prawo macie oceniać innych, kim wy właściwie jesteście? Cóż, coś tam w życiu napisaliśmy i to nawet pioniersko jak na nasz kraj (check Porcys.com). Na szczęście nigdy nie byliśmy aż tak nudni, przewidywalni i spóźnieni względem niezależnych mediów amerykańskich, żeby ktoś tutaj z czystym sumieniem mógł nas określić mianem “dziennikarzy muzycznych”.
MJ:
Taka akcja: po miesiącach katorżniczej pracy nad ostateczną formułą powraca O.I.R., sumienie polskich internetów, lokalnego znawstwa i detektor błędów kategorialnych. Nie było łatwo, Borys podobno nawet stracił palec u nogi dumając nad ostatecznym kształtem projektu, ale z pomocą przyszła nam powszechna i jakże zachęcająca do wyrażania opinii siatka serwisów blogowych i niepohamowana ekspansja wielomedialnych “dziennikarzy muzycznych” na polach tejże. Tym razem poszerzyliśmy zakres o kilka klas, ażeby umknęło jak najmniej abominacji. To nowy filtr, któremu przyświeca rozsądek i odpowiedzialność, wzorem Petera Parkera.
Tagi: bóg, Sherwood, teoria prawdy

